Znajdź nas na:
Bądź na bieżąco:
Kontakt więcej

Wyprzedaż

wystawa prac Dominika Cierpiała


Co skłania artystę do nadania swojej prezentacji  tytułu „Wyprzedaż”? Słowo atakujące nas nieustannie  w naszych codziennych wędrówkach po mieście natrętnie przekonuje, żebyśmy skorzystali z nadarzającej się „jedynej”, „niepowtarzalnej” okazji. Byśmy weszli w posiadanie czegoś, czego braku do tej pory nie odczuwaliśmy, a co teraz, w tej sekundzie okazuje się niezbędne i staje się czymś, z czego nie wolno nam zrezygnować. Słowo „wyprzedaż” drażni nasze oczy, wprawia w stan nerwowej ekscytacji, budzi domagające się natychmiastowego zaspokojenia pragnienie. Dlaczego jednak pragniemy tak nagle i
niepowstrzymanie posiadać coś, co tak szybko traci na wartości? To, co jeszcze wczoraj było nieosiągalne, co arogancko połyskując zza szyby,
szydziło z nas, teraz ofiarowuje się nam w natarczywy sposób.


Wszystko ma swoją cenę, jak się okazuje, zależną nie od wartości, lecz od okoliczności, od kontekstu. Wszystko podlega prawom rynku. Również przestrzeń, w której egzystujemy. Zamknięte osiedla,  zakazy wstępu na teren prywatny, zabranianie  naklejania ogłoszeń na murach. Ulice i całe dzielnice  podlegają przeobrażeniom. Nagle rodzi się w nas, mieszkających od lat w tym samym miejscu, poczucie obcości. Przestajemy pasować do nowej scenografii, została stworzona z myślą o innych „aktorach”, bardziej beztroskich, o większej sile nabywczej,  chętniej konsumujących niezliczone atrakcje. Politycy  i deweloperzy decydują dla kogo granice czy drzwi zostaną otwarte, a dla kogo nie. Wszechobecna reklama w różnej formie atakuje nas  na każdym kroku, przesłania widok znany z dzieciństwa,  czyni z miasta pole bitwy o kolejnego potencjalnego klienta. Przekonuje na każdym kroku, że wie, kim jesteśmy,  a kim moglibyśmy się stać dzięki ich produktom i usługom. Jednocześnie, mimo zakazów, grożących restrykcji pojawia się na murach graffiti, na słupach vlepki. Ktoś patrzy i komentuje, ktoś się nie zgadza i protestuje, ktoś próbuje odzyskać zawłaszczoną przestrzeń.


 „Wyprzedaż” to projekt młodego artysty. Opuszczenie murów uczelni oznacza często bardzo brutalną konfrontację z rzeczywistością rządzoną przez politykę i ekonomię. Oczywiście dotyczy to nie tylko artystów, lecz oni dzięki talentowi, kreatywności i wrażliwości są w stanie uczynić przestrzeń galerii miejscem  kreatywnej refleksji. Sztuka  na swój odmienny sposób, nie wprost, jest często radykalną analizą rzeczywistości, czasem otwiera przed nami nowe, alternatywne przestrzenie, w których uznawane  za niemożliwe staje się realnym.



 


Bilety:

Wstęp wolny. 

Wystawa czynna od  21 grudnia, codziennie w godz. 10.00 - 19.00.

 

Znajdź nas na:
Bądź na bieżąco:
Kontakt więcej
Znajdź nas na:
Bądź na bieżąco:
Kontakt więcej